Skorpion nabiera mocy również za oceanem!

W MT Washington Hillclimb Abarth 124 rally wyprzedził konkurentów z napędem 4x4 i zajął 1. miejsce w kategorii samochodów dostosowanych do tego rajdów oraz 6. miejsce w klasyfikacji ogólnej. A do tego 1. miejsce w rozgrywkach kobiet.

MT WASHINGTON HILLCLIMB W USA I REWELACYJNE REZULTATY ABARTHA 124 RALLY

9 lipca w stanie Kolorado okazał się niezwykle szczęśliwym dniem aż dla dwóch aut spod znaku Skorpiona. Abarth 124 rally odniósł zwycięstwo w rajdzie górskim MT Washington Hillclimb w kategorii samochodów przygotowanych do tego typu rajdów i zajął 6. miejsce w klasyfikacji ogólnej. Taki sam model zdobył także 1. miejsce w kategorii kobiet.

Za kierownicą zwycięskiego pojazdu zasiadł Kevin Wesley. Amerykanin poprowadził włoskiego spidera do sukcesu w kategorii samochodów dostosowanych do tego typu rajdów i zdobył doskonałe 6. miejsce w klasyfikacji ogólnej, dowodząc tym samym ogromnej konkurencyjności tego modelu na bardzo złożonej, ekstremalnie szybkiej trasie.

Trasa MT Washington Hillclimb jest niezwykle wymagająca, a przy tym zachwyca widokami. Na jej dystans 8 mil (12 km) składa się rajd pod górę Pikes Peak z odcinkami po drogach żwirowych
z zapierającą dech w piersiach panoramą.

Samochód z logo Skorpiona z napędem na tylną oś świetnie odnalazł się w takich warunkach. Zróżnicowany i skomplikowany przebieg trasy wydobył z niego moc i łatwość prowadzenia, dzięki czemu bez problemu jego kierowca zdołał wyprzedzić w klasyfikacji wiele mocniejszych samochodów, wyposażonych w napęd 4x4. Abarth 124 rally poradził sobie bardzo dobrze również na śliskich odcinkach żwirowych, dając widowiskowy pokaz kontrolowanych poślizgów i gwałtownych przyspieszeń.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Sara Price, zasiadająca za kierownicą drugiego Abartha 124 rally. Zajęła ona 1. miejsce w kategorii kobiet i 38. pozycję w klasyfikacji ogólnej.

Ten model Abartha, stworzony do startów w wyścigach, odnajduje swoje miejsce w tego typu zawodach, i cieszy się coraz większą popularnością za sprawą publikowanych w sieci zdjęć i nagrań, nie tylko wśród miłośników rajdów z USA.